Wspieraj swój organizm od środka.
Odkryj AmlaręOpinie
Zweryfikowane opinie klientów
Kiedyś potrzebowałam trzech kaw, żeby dotrwać do piątej. W drugim tygodniu z Amlarą zauważyłam, że od kilku dni nie wypiłam ani jednej. Energia jest stabilna i spokojna, bez nerwowości. W końcu czuję się rozbudzona, bez zjazdu, który zawsze przychodził potem.
Od lat męczyło mnie uczucie ciężkości i wzdęcia. Nic wcześniej nie pomagało. Już w pierwszym miesiącu wzdęcia zniknęły. Trawienie działa jak w zegarku, a nawet dżinsy zrobiły się luźniejsze w pasie. Niesamowite.
Nie zdawałem sobie sprawy, jak bardzo miałem zamgloną głowę, dopóki mgła nie opadła. Teraz budzę się naprawdę wypoczęty, a nie otępiały. Dużo lepiej koncentruję się w pracy i po powrocie do domu wciąż mam siłę dla dzieci.
Szczerze mówiąc, przez pierwsze trzy tygodnie nic nie czułam i prawie zrezygnowałam. Przełom przyszedł mniej więcej w piątym: przyłapałam się na tym, że w sobotę rano zrobiłam zakupy i posprzątałam dom, a potem wcale nie padłam z nóg. Nie wróciłam do formy trzydziestolatki, ale weekendy nie służą mi już do odchorowywania całego tygodnia.
Pracuję na zmiany, więc zmęczenie znam aż za dobrze. Największą różnicę zauważyłem po przebudzeniu: kiedyś potrzebowałem godziny, żeby się rozruszać, teraz wystarcza dwadzieścia minut. Nic spektakularnego, ale w skali tygodnia to zmienia bardzo dużo. Zamówiłem kolejne trzy miesiące.
Kupiłam go z myślą o energii, a pierwszą różnicę zobaczyłam na paznokciach: przestały się rozdwajać. Skóra poprawiła się trochę później. Jedyny minus to dość duże kapsułki, przyzwyczajenie się zajęło mi kilka dni. Poza tym nie mam żadnych zastrzeżeń.
